Osobiście nie znam gościa. Zawsze go traktowałem jako fachowca od sportu, a w szczególności od piłki kopanej, czyli dyscypliny uwielbianej przez naszego Genialnego Przywódcę. Niedawno dowiedziałem się, że wyżej wymieniony pan redaktor podał na Twitterze, iż minister Mucha Joanna błysnęła swoją porażającą wiedzą na temat, w którym miłościwie nam ministruje.

 

To, co jest powyżej redaktor Kołtoń podał 7 lutego, a 10 lutego jeszcze raz wrócił do sprawy:

 

 

Kiedy już się wyśmiałem z tej znakomitej anegdotki i mogłem już bez drżenia rąk zająć się innymi sprawami, zupełnie o pani minister zapomniałem. Aż do dzisiaj. Dzisiaj, jak zwykły leming, siadłem sobie do komputera i przy okazji zacząłem słuchać gwiazd maglowego dziennikarstwa, Moniki Olejnej i Małgosi Łaszcz. Obie panie w swoich audycjach stwierdziły, że pan redaktor Roman Kołtoń, to zwykły pisowski kłamca. On to, będąc na pasku Jarosława Kaczyńskiego, puścił w Polskę to haniebne kłamstwo, wyszydzające naszą kochaną panią minister. Według Monisi i Małgosi, minister Mucha Joanna nigdy takich słow (Kto wybrał drużyny do meczu s Superpuchar") nie powiedziała. Ona nawet takiego zdania nigdy nie pomyślała. A ja sądzę, że jest jeszcze gorzej, minister Mucha nie zna nawet takich głosek, z których by można ułożyć pytanie, przypisywane jej przez redaktora Kołtonia.

Tak, tak... drodzy Państwo, polskie dziennikarstwo schodzi na psy. Po prostu, podłość ludzka nie zna granic. Dziękujmy Bogu za te nasze dziennikarki maglowe, bo tylko dzięki nim prawda fruwa nad nami, niczym rajskie ptaki. Mówmy zdecydowane NIE! różnym pisowskim pismakom, bo to hieny, które zdradziecko kąsają dłoń, która je karmi.

 

PS. Moja kochana małżonka w tej chwili mnie pocieszyła, że jest jeszcze dla nas nadzieja. Redaktorzy Miecugow i Żakowski szkolą już następców naszych maglowych dziennikarek. Przed chwilą w którejś stacji był wywiad z panem, kąpiącym się w Bałtyku. Kiedy gość wylazł z tej zimnej wody na brzeg, pani dziennikarka zapytała go: "Czy Bałtyk jest sexi?"

Nadzieja wraca do mojego serca, że dla takich redaktorków, jak Pan Kołtoń już niedługo nie będzie miejsca w mediach. Wtedy wszyscy się przekonamy, że jest nam po prostu dobrze.